Wyłoniono finalistów Nakielskiej Ligi Siatkówki
18.03.2019 Weronika Marzyńska 134
grafika

Rozegrane 17 marca mecze przedostatniej kolejki Nakielskiej Ligi Siatkówki sezonu 2018/19 przyniosły wiele emocji. Wyłoniono uczestników Wielkiego Finału, który odbędzie się w przyszłym tygodniu. Okazały się nimi drużyny NTS Juniorów oraz Atomowych Byków.

O miejsca 7-9

Lupus Team Sicienko – Pol-Ast Bydgoszcz 0:2 (21:25, 24:26) Protokół

W rywalizacji o dalsze miejsca zmierzyły się w tę niedzielę ekipy z Sicienka i Bydgoszczy. Ta pierwsza zagrała w pięcioosobowym składzie, mimo to nadal pozostawała faworytem. Zawodnicy Pol-Ast nie oddali jednak meczu bez walki, co więcej, postarali się o małą niespodziankę. Już w pierwszej akcji zapunktował blokiem Paweł Gomulak, główny kandydat do zgarnięcia statuetki dla najlepszego blokującego rozgrywek. Bydgoszczanie cały czas mieli delikatną inicjatywę, ani razu nie pozwolili rywalom na objęcie prowadzenia. Skrupulatnie wykorzystywali brak jednego przeciwnika na boisku, równomiernie rozkładając atak. W połowie seta zaliczyli dłuższą serię, która zapewniła im spokój do jego końca, wygranego do 21. W drugiej partii Wilki zagrały dużo lepiej. Ofiarne obrony i jednych, i drugich zapewniły wiele długich akcji, przez co spotkanie stało się ciekawe. Lupus Team konsekwentnie budował przewagę, wydawało się wystarczającą- cztero-, pięciopunktową. W końcówce Pol-Ast dzięki skutecznym blokom dogonił rywali. Gracze z Sicienka trzymali się dopóty, dopóki u nich w pierwszej linii znajdował się niemal bezbłędny Miłosz Miękczyński. Kiedy zszedł do drugiej, siła ognia zmalała, co bezbłędnie wykorzystali w grze na przewagi bydgoszczanie, zwyciężając do 24 i gwarantując sobie siódmą lokatę na koniec sezonu. Siatkarzom Lupus Team pozostaje za tydzień mecz z Mroczą o uniknięcie ostatniego, dziewiątego miejsca. Najwięcej oczek uzbierali Gomulak i Miękczyński- po 11.

O 5 miejsce
NTS Kadeci – Olimpia 0:2 (23:25, 23:25) Protokół

W rywalizacji o piątą pozycję zaplanowano dwumecz, w którym spotkały się zespoły Kadetów i Olimpii. Młodzież grała w niepełnym zestawieniu, co początkowo bezbłędnie wykorzystywali starsi zawodnicy. Zdobywali wiele punktów kiwkami, technicznymi zagraniami, na które NTS nie mógł znaleźć recepty. W połowie partii jednak świetną serią popisał się Jakub Kiersznicki, serwując cztery asy i wyprowadzając kolegów na niewielkie prowadzenie. Kadeci nabrali animuszu i zaczęli szybciej poruszać się na boisku. Ich rywale opanowali mimo to sytuację w końcówce, skutecznie kontrując. Ostatni punkt zdobyli po zepsutej zagrywce i zwyciężyli do 23. W drugiej odsłonie NTS zaprezentował się nieco lepiej, przyzwyczajając się chyba do pomniejszonego składu. Przez cały czas jej trwania nie pozwolił odskoczyć rywalom na więcej niż dwa oczka, a w kluczowej fazie po skutecznych atakach Mateusza Grudzinskiego wyszedł nawet na prowadzenie 22:19. Wtedy pojawiły się jednak kłopoty z przyjęciem, a już pierwszego meczbola po długiej, szarpanej akcji wykorzystali gracze Olimpii. Przybliżyli się tym samym do zajęcia piątego miejsca, ale rewanż, jeżeli Kadeci przyjdą w większej liczbie, wcale nie musi być formalnością. Najskuteczniejsi okazali się Grudzinski i Mateusz Kiersznicki, którzy zdobyli odpowiednio 11 i 10 punktów.

I półfinał- mecz rewanżowy
Stara Gwardia NTS – NTS Juniorzy 1:2 (23:25, 25:18, 14:16), AWANS: NTS JUNIORZY Protokół

Emocjonujące pierwsze starcie tych zespołów zakończyło się wygraną Juniorów 2:1. Dzisiejszy pojedynek niektórzy określali mianem przedwczesnego finału i trzeba przyznać, że gracze obu drużyn stanęli na wysokości zadania. W mecz lepiej weszli Gwardziści, którzy przez większość czasu byli prowadzeniu. Korzystali z dużej liczy zepsutych zagrywek przeciwników i dobrej gry w obronie. Pierwszy raz Juniorzy wyszli na czoło przy stanie 15:16, ale chwilę potem efektowne bloki Łukasza Blamowskiego sprawiły, że starsi gracze odskoczyli na 20:17. Wówczas prosta, wydawałoby się, zagrywka Huberta Kwiatkowskiego sprawiła Gwardii problemy- Juniorzy następny fragment wygrali w stosunku 7:1 i mieli piłki setowe. Po nerwowej akcji wykorzystali drugą z nich. Oznaczało to, że musieliby przegrać trzy sety z rzędu (łącznie ze złotym), aby nie awansować do finału. Wydawało się to niemożliwe, ale Gwardia nie zwiesiła głów. Drugą odsłonę zagrała koncertowo, na pełnym zaangażowaniu, zaliczając kilka spektakularnych akcji defensywnych. Juniorzy nie mieli nic do powiedzenia, nawet mimo tego, że obudził się fatalnie dotychczas grający Mikołaj Gardyza. Dobre zawody rozgrywał Waldemar Wnuk, który charakterystycznymi technicznymi plasami punktował raz za razem. 25:18 i tie- break. Ten był zacięty, z przewagą Juniorów i goniącą Gwardią, wykorzystanymi wszystkimi przerwami na żądanie. Gwardziści obronili pierwszego meczbola dzięki dobrej zagrywce, ale drugiego już nie dali rady. Borys Tacikowski zablokował Wnuka i to Juniorzy walczyć będą w finale, a ich przeciwnikom pozostała gra o brąz. Co ciekawe, nikt z Juniorów nie zdobył dwucyfrowej liczby punktów, a wśród Starej Gwardii tylko Wnuk przekroczył tę granicę i uzbierał 10 oczek.

II półfinał – mecz rewanżowy
Atomowe Byki – 3S Bydgoszcz 1:2 (26:24, 21:25, 1:15); ZŁOTY SET: 16:14, AWANS: ATOMOWE BYKI Protokół - Złoty set

Drużyna z Bydgoszczy po przegranej w pierwszym spotkaniu 1:2 zgromadziła w tę niedzielę najmocniejszy skład. Atomowe Byki wystąpiły w swym żelaznym ustawieniu. Początek starcia należał właśnie do nich. Spokojne przyjęcie, pełna moc w ataku i sporo zepsutych zagrywek rywali umożliwiły im kontrolę nad boiskowymi wydarzeniami. Ciągle przeważali, ale w końcu gracze 3S odrobili straty, doprowadzając do pierwszego remisu przy stanie po 24. Moment później Adrian Kufel posłał jednak asa i zakończył partię. Połowa planu została przez nich wykonana, teraz wystarczyło postawić kropkę nad „i"- wygrać jeden z trzech kolejnych setów. Druga odsłona była zacięta do jej połowy. Do tego momentu Byki grały z dużym zaangażowaniem, ale z piłki na piłkę słabły w oczach. Wśród bydgoszczan dobrze funkcjonowała gra środkiem z Piotrem Zielińskim, nie zawodził też jak zwykle Denys Marchenko. 3S zbudowało przewagę w drugiej fazie seta, wygrało do 21 i przedłużyło swoje szanse. Tie- break był katastrofą w wykonaniu Atomowych. Najpierw Mateusz Wołowicz, a potem Marchenko swoimi serwisami siali spustoszenie wśród szeregów przeciwników. Byki popełniały szkolne- wróć: przedszkolne- błędy w przyjęciu, kłóciły się ze sobą i ostatecznie skompromitowały się, przegrywając do 1- słownie: jednego. Należało więc rozegrać jeszcze złotego seta do 15. Po wydarzeniach tie- breaka można było oczekiwać tylko zwycięstwa Sympatyków. Atomowe otrząsnęły się jednak i niespodziewanie zaczęły od prowadzenia 5:2. Bydgoszczanie szybko wrócili do gry głównie dzięki punktowym blokom i fantastycznej dyspozycji Marchenki. To oni jako pierwsi mieli piłkę na wagę awansu do finału. Byki wygrały wtedy chaotyczną akcję z obronami i kontrowersyjnym, nieodgwizdanym nieczystym odbiciem, a potem dwa asy dołożył Jan Kwasigroch, kończąc to długie widowisko. Atomowe awansowały do finału i tym samym zapewniły sobie pierwszy medal w historii swych występów w NLS, a gracze 3S zmierzą się w równie ciekawej rywalizacji o trzecie miejsce ze Starą Gwardią. Dziś klasą dla siebie był Marchenko, który, łącznie ze złotym setem, zdobył rekordowe 30 oczek.

MVP KOLEJKI: Denys Marchenko (3S Bydgoszcz)

Czołówki każdej klasyfikacji Statystyki

Najlepsi punktujący
1. Denys Marchenko (3S Bydgoszcz) 147 pkt/ 5,88 na set
2. Antoni Kwasigroch (NTS Juniorzy) 134 pkt/ 4,79 na set
3. Mikołaj Gardyza (NTS Juniorzy) 113 pkt/ 4,35 na set

Najlepsi atakujący
1. Denys Marchenko (3S Bydgoszcz) 105 pkt/ 4,20 na set
2. Antoni Kwasigroch (NTS Juniorzy) 103 pkt/ 3,68 na set
3. Dawid Chmara (Stara Gwardia NTS) 89 pkt/ 2,97 na set

Najlepsi serwujący
1. Denys Marchenko (3S Bydgoszcz) 31 pkt/ 1,24 na set
2. Antoni Kwasigroch (NTS Juniorzy) 23 pkt/ 0,82 na set
3. Jakub Kiersznicki (NTS Kadeci) 21 pkt/ 0,84 na set

Najlepsi blokujący
1. Paweł Gomulak (Pol-Ast) 20 pkt/ 0,87 na set
2. Jan Kwasigroch (Atomowe Byki) 19 pkt/ 0,66 na set
3. Adrian Kufel (Atomowe Byki) 17 pkt/ 0,59 na set

Najwięcej błędów w polu zagrywki
1. Mikołaj Gardyza (NTS Juniorzy) 30 błędów/ 1,15 na set
2. Jakub Majewski (NTS Juniorzy) 25 błędów/ 0,89 na set
3. Antoni Kwasigroch (NTS Juniorzy) 24 błędy/ 0,86 na set

Zdjęcia (Michał Nowak).

Za tydzień, w niedzielę 24 marca, odbędzie się ostatnia finałowa kolejka tegorocznej edycji Nakielskiej Ligi Siatkówki. Oto kolejność meczów:

09:00 Mrocza – Lupus Team (o 8. miejsce)
10:00 NTS Kadeci – Olimpia (o 5. miejsce)
11:00 3S Bydgoszcz – Stara Gwardia NTS (o 3. miejsce)
12:00 NTS Juniorzy – Atomowe Byki (Finał)

Po finale, około godziny 13:00 nastąpi uroczyste zakończenie ligi, wręczenie pucharów, statuetek dla najlepszych graczy oraz nagród rzeczowych. Już dzisiaj serdecznie zapraszamy, wszystkich kibiców jak i zawodników zarówno na mecz jak i na wręczenie nagród.

Tekst: Stanisław Kwasigroch

Wyślij link mailem
WYPOWIEDZ SIĘ
PDF
DRUKUJ
POWRÓT
Wyszukiwarka portalowa
Opcje zaawansowane